Brak pomysłu- jak pójść dalej

Brak pomysłu
Czasem siedzę nad różnymi projektami i zastanawiam się nad tym jak ruszyć dalej, albo wręcz jak w ogóle zacząć. Brak pomysłu, niektórzy powiedzieliby brak weny czy też inspiracji jest czymś nie do zniesienia. Ja wtedy próbuję zastanowić się nad czym myślałem wieczorem przed położeniem się spać, co widziałem w drodze do pracy, podchodzę do okna oglądając ludzi na ulicy, czytam wiadomości na Internecie szukając właśnie tego pomysłu, inspiracji, wertuję listę książek, które ostatnio przeczytałem i szukam ciekawego wątku, który mógłbym wykorzystać. W takich momentach zastanawiam się czemu świat jest taki jaki jest, ja wiem że pomysł w końcu nadejdzie, ale czy np. mój kolega z podstawówki, który miał zawsze naciągane 3, czy on jest w stanie czerpać inspirację z otaczającego go świata? Czy każdy człowiek jest w stanie w końcu znaleźć tą wenę? Chcę wierzyć że tak właśnie jest, ale wtedy widzę ludzi, którzy pracują kopiąc doły. Czy do tego potrzebna jest kreatywność? Przychodzi kierownik i mówi kop tu i tu. Zrób wylewkę tu i tam. Ludzie Ci sądzę, że nie mają zbytnich podstaw do rozwoju intelektualnego. Tylko nasuwa się od razu kolejne pytanie. Czy oni w ogóle chcą się rozwijać? Pewnie jakiś odsetek z nich traktuje swoją pracę jako tymczasowe miejsce zatrudnienia, ale nie o nich tutaj mowa. Ciekawi mnie tylko czy to zwykłe lenistwo czy też ograniczenie intelektualne nałożone na pewne partie mózgu sprawia, że ludzie dzielą się na mądrych i robotników.